Wydarzenia

Święcenia diakonatu

W najbliższą niedzielę, tj. 8 maja 2016 roku, nasza wspólnota parafialna będzie przeżywać niezwykłą uroczystość. Na Mszy Świętej o godzinie 11.30 Ksiądz Arcybiskup Adam Szal Metropolita Przemyski udzieli święceń diakonatu 5 alumnom naszego Seminarium.

W naszym kościele święcenia diakonatu przyjmą następujący klerycy:

  • Wojciech Janusz z parafii Małkowice
  • Paweł Wołoszyn z parafii Bolestraszyce
  • Radosław Zawałeń z parafii Grochowce
  • Jakub Zborowski z parafii NSPJ w Radymnie
  • Michał Zebzda z parafii Sarzyna.

Kim jest Diakon we wspólnocie Kościoła katolickiego?

Diakon to najniższy stopień sakramentu święceń (dwa wyższe stopnie to prezbiter – czyli „zwykły ksiądz” – oraz biskup). W Kościele istnieją dwa stopnie uczestniczenia w kapłaństwie Chrystusa: episkopat i prezbiterat. Diakonat jest przeznaczony do pomocy im i służenia. Dlatego pojęcie kapłan oznacza jedynie biskupów i prezbiterów, a nie diakonów.

W Kościele zarówno dwa stopnie uczestniczenia w kapłaństwie (episkopat i prezbiterat), jak i stopień służby (diakonat), są udzielane przez sakrament święceń. Diakonat jest zazwyczaj przygotowaniem do przyjęcia następnego stopnia święceń (czyli prezbiteratu). Diakoni mają rozmaite zadania, m.in: asystowanie biskupowi i kapłanowi w czasie funkcji liturgicznych, udzielanie chrztu, rozdawanie Komunii świętej, czytanie Ewangelii, przepowiadanie słowa Bożego, przewodniczenie nabożeństwom (ale nie Eucharystii), sprawowanie sakramentaliów, asystowanie i błogosławienie małżeństwa w imieniu Kościoła na podstawie delegacji biskupa lub proboszcza, prowadzenie pogrzebu, zajmowanie się w imieniu Kościoła dziełami miłosierdzia i administracją oraz akcją społecznej pomocy.

Diakonów można rozpoznać po stroju przez nich noszonym podczas odprawianej liturgii – zamiast ornatu mogą nosić dalmatykę (jest nieco krótsza) albo albę ze stułą przewieszoną przez lewe ramię i spiętą u dołu.

Urząd diakona swą historią sięga początków chrześcijaństwa. Dzieje Apostolskie opowiadają o wyborze przez apostołów pierwszych diakonów. Według opisu św. Łukasza, apostołowie wybrali „siedmiu mężów cieszących się dobrą sławą”, którym powierzono zadanie rozdzielania jałmużny wśród wdów (Dz 6,1-6). Święty Paweł Apostoł, zarówno w liście do Filipian, gdzie pozdrawia nie tylko biskupów, ale również i diakonów (por. Flp 1,1), jak i w liście do Tymoteusza, w którym omawia przymioty i cnoty, wymagane do godnego sprawowania przez nich posługi diakońskiej (por. 1Tm 3,8-13), wskazuje na powagę posługi diakonów i na ich wsparcie posługi apostolskiej. Dlatego święcenia diakonatu już od prastarych czasów apostolskich miały w tradycji i praktyce Kościoła należne sobie miejsce. Starożytni pisarze kościelni, podkreślając godność diakonów, akcentują jednocześnie przymioty ducha i charakteru, wymagane do sprawowania tej posługi, a mianowicie wierność względem Chrystusa, nieskazitelność życia, posłuszeństwo biskupowi. Sobór Watykański II przypomniał, że diakoni mają szczególny udział w kapłańskiej misji Chrystusa. Są tak jak On sługami, a więc przysługuje im w Kościele zaszczytne miejsce. Sobór uczy, że diakoni są uczestnikami posłannictwa i łaski Najwyższego Kapłana (KK 41).

Ponadto Sobór Watykański II – po ponad tysiącu latach nieobecności – przywrócił posługę diakonatu stałego, a więc nie będącego jedynie etapem przygotowania do święceń kapłańskich. Diakonatu tego można udzielać mężczyznom, w tym również żonatym, żyjącym w sposób dojrzały i chrześcijański. W Polsce diakonat stały właściwie nie istnieje. W czerwcu 2001 roku Konferencja Episkopatu Polski zdecydowała o wprowadzeniu go także w naszym kraju. Obecnie wyświęcono kilku pierwszych diakonów stałych.

Nowych diakonów otoczmy naszą modlitwą, aby dobrze wypełniali swoją posługę. Niech Boże błogosławieństwo i opieka Matki Bożej – Wychowawczyni Powołań Kapłańskich towarzyszy im w służbie Kościołowi.

UROCZYSTOŚĆ NMP KRÓLOWEJ POLSKI

Przypominamy, że w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, Msze Święte będą sprawowane w porządku niedzielnym, a zatem o godz. 8.00, 10.00, 11.30 i 16.00.

Po Mszy Świętej o 16.00 nabożeństwo majowe i modlitwy o urodzaje.

Zapraszamy do wspólnej modlitwy!

Wizyta Księży Diakonów w naszej parafii

W sobotę, 30 kwietnia 2016 roku, nasza parafia gościła 11 diakonów wraz ze swoim wychowawcą ks. dr Łukaszem Jastrzębskim z Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Wizyta miała na celu zapoznanie się z duszpasterstwem i inicjatywami prowadzonymi w naszej parafii. Ksiądz Proboszcz jak i pozostali kapłani starali się przybliżyć od strony praktycznej sposób funkcjonowania duszpasterstwa. Diakonii poznali także historię budowy naszej świątyni i powstania parafii. W czasie spotkania zadali również szereg pytań związanych z działalnością parafii, jak i poszczególnych grup. Ufamy, że pomoże im to w ich duszpasterskiej posłudze.

14 maja br. Księża Diakoni przyjmą w Archikatedrze w Przemyślu święcenia kapłańskie. Na drodze ich kapłańskiego życia życzymy im wielu łask Bożych, światła Ducha Świętego i opieki Maki Bożej. Ich kapłańską posługę polećmy również w naszych modlitwach.

KRÓLOWA POLSKI

Święta Faustyna w sowim Dzienniczku zapisała:

„Od samego rana czułam bliskość Matki Najświętszej. W czasie Mszy św. ujrzałam Ją tak śliczną i piękną, że nie mam słów, abym mogła choć cząstkę tej piękności wypowiedzieć. Cała była biała, przepasana szarfą niebieską, płaszcz też niebieski, korona na głowie, z całej postaci bił blask niepojęty. – Jestem Królową nieba i ziemi, ale szczególnie Matką waszą. – Przytuliła mnie do Serca Swego i rzekła: Ja zawsze współczuję z tobą. – Odczułam moc Nieskalanego Jej Serca, która się udzieliła duszy mojej. Teraz rozumiem dlaczego od dwóch miesięcy przygotowywałam się do niego i z takim utęsknieniem wyglądałam święta tego. Od dziś staram się o jak największą czystość duszy, aby promienie łaski Bożej odbijały się w całej jasności. Pragnę być kryształem, aby w oczach Jego znaleźć upodobanie…”(Dz 805)

3 maja obchodzimy w Kościele Uroczystość Najświętszej Maryi Panny – Królowej Polski. Tytuł Matki Bożej jako Królowej narodu polskiego sięga drugiej połowy XVI wieku. Grzegorz z Sambora, renesansowy poeta, nazywa Maryję Królową Polski i Polaków. Uzasadnienie tytułu „Królowej” pojawi się w XVII wieku po zwycięstwie odniesionym nad Szwedami i cudownej obronie Jasnej Góry, które przypisywano wstawiennictwu Maryi.

Wyrazicielem tego przekonania Polaków stał się król Jan Kazimierz, który 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej przed cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej obrał Maryję za Królową swoich państw, a Królestwo Polskie polecił jej szczególnej obronie. W czasie podniesienia król zszedł z tronu, złożył berło i koronę, i padł na kolana przed wielkim ołtarzem. Zaczynając swoją modlitwę od słów: „Wielka Boga-Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico„, ogłosił Matkę Bożą szczególną Patronką Królestwa Polskiego. Przyrzekł szerzyć Jej cześć, ślubował wystarać się u Stolicy Apostolskiej o pozwolenie na obchodzenie Jej święta jako Królowej Korony Polskiej, zająć się losem ciemiężonych pańszczyzną chłopów i zaprowadzić w kraju sprawiedliwość społeczną. Po Mszy świętej, w czasie której król przyjął również Komunię świętą z rąk nuncjusza papieskiego, przy wystawionym Najświętszym Sakramencie odśpiewano Litanię do Najświętszej Maryi Panny, a przedstawiciel papieża odśpiewał trzykroć, entuzjastycznie powtórzone przez wszystkich obecnych nowe wezwanie: „Królowo Korony Polskiej, módl się za nami”.

Jan Kazimierz nie był pierwszym, który oddał swoje państwo w szczególną opiekę Bożej Matki. W roku 1512 gubernator hiszpański ogłosił Matkę Bożą szczególną Patronką Florydy. W roku 1638 król francuski, Ludwik XIII, osobiście i uroczyście ogłosił Matkę Bożą Wniebowziętą Patronką Francji, a Jej święto 15 sierpnia ustanowił świętem narodowym.

Choć ślubowanie Jana Kazimierza odbyło się przed obrazem Matki Bożej Łaskawej we Lwowie, to jednak szybko przyjęło się przekonanie, że najlepszym typem obrazu Królowej Polski jest obraz Pani Częstochowskiej. Koronacja obrazu papieskimi koronami 8 września 1717 roku ugruntowała przekonanie o królewskości Maryi. Była to pierwsza koronacja wizerunku Matki Bożej, która odbyła się poza Rzymem.

Niestety śluby króla Jana Kazimierza nie zostały od razu spełnione. Dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku Episkopat Polski zwrócił się do Stolicy Apostolskiej o wprowadzenie święta dla Polski pod wezwaniem „Królowej Polski”. W 1920 roku papież Benedykt XV przychylił się do tej prośby. Biskupi umyślnie zaproponowali Ojcu Świętemu dzień 3 maja, aby podkreślić nierozerwalną łączność tego święta z Sejmem Czteroletnim, a zwłaszcza z uchwaloną 3 maja 1791 roku pierwszą Konstytucją polską, która realizowała część ślubów króla Jana Kazimierza.

Dnia 31 października 1943 roku papież papież Pius XII dokonał poświęcenia całej rodziny ludzkiej Niepokalanemu Sercu Maryi. Zachęcił równocześnie, aby aktu oddania się dopełniły wszystkie chrześcijańskie narody. Episkopat Polski uchwalił, że w niedzielę 7 lipca 1946 roku aktu poświęcenia dokonają wszystkie katolickie rodziny polskie; 15 sierpnia – wszystkie diecezje, a 8 września – cały naród polski. Na Jasnej Górze zebrało się ok. miliona pątników z całej Polski. W imieniu całego narodu i Episkopatu Polski akt ślubów odczytał uroczyście kardynał August Hlond.

Wcześniej, zaraz po wojnie w roku 1945, Episkopat Polski pod przewodnictwem kardynała Augusta Hlonda odnowił na Jasnej Górze akt poświęcenia się i oddania Bożej Matce. Ponowił też złożone przez króla Jana Kazimierza śluby. W uroczystości tej brała udział milionowa rzesza wiernych. W przygotowaniu do tysięcznej rocznicy chrztu Polski (966-1966), w czasie uroczystej „Wielkiej Nowenny”, na apel prymasa Polski, kardynała Stefana Wyszyńskiego, cała Polska ponownie oddała się pod opiekę Najświętszej Maryi, Dziewicy-Wspomożycielki. 26 sierpnia 1956 roku Episkopat Polski dokonał aktu odnowienia ślubów jasnogórskich, które przed trzystu laty złożył król Jan Kazimierz. Prymas Polski był wtedy w więzieniu. Symbolizował go pusty tron i wiązanka biało-czerwonych kwiatów. Po sumie pontyfikalnej odczytano ułożony przez prymasa akt odnowienia ślubów narodu. Śluby te dotykały bolączek narodu, które były szczególnie niebezpieczne dla jego chrześcijańskiego życia. 5 maja 1957 r. wszystkie diecezje i parafie oddały się pod opiekę Maryi. Finałem Wielkiej Nowenny było oddanie się w święte niewolnictwo całego narodu polskiego, diecezji, parafii, rodzin i każdego z osobna w roku 1965, tak aby Maryja mogła rozporządzać swoimi czcicielami dowolnie ku ich większemu uświęceniu, dla chwały Bożej i dla królestwa Chrystusowego na ziemi.

Dnia 3 maja 1966 roku prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński, w obecności Episkopatu Polski i tysięcznych rzesz oddał w macierzyńską niewolę Maryi, za wolność Kościoła, rozpoczynające się nowe tysiąclecie Polski.

W 1962 roku Papież Jan XXIII ogłosił Maryję Królowę Polski główną patronką kraju i niebieską Opiekunką naszego narodu.

Nasz naród od wieków wyjątkowo czcił Maryję jako swoją Matkę i Królową. Bolesław Chrobry miał wystawić w Sandomierzu kościół pod wezwaniem Matki Bożej. Władysław Herman, uleczony cudownie, jak twierdził, przez Matkę Bożą, ku Jej czci wystawił okazałą świątynię w Krakowie „na Piasku”. Król Zygmunt I Stary przy katedrze krakowskiej wystawił ku czci Najświętszej Maryi Panny kaplicę (zwaną Zygmuntowską), która jest zaliczana do pereł architektury renesansu. Bolesław Wstydliwy wprowadził zwyczaj odprawiania Rorat w Adwencie. Jan Sobieski jako zawołanie do boju pod Wiedniem dał wojskom imię Maryi. Na tę pamiątkę papież bł. Innocenty XI ustanowił święto Imienia Maryi, obchodzone do dziś 12 września w rocznicę wiktorii wiedeńskiej. Maryja była także Patronką polskiego rycerstwa. Stefan Czarniecki przed każdą bitwą odmawiał Zdrowaś Maryja. Tadeusz Kościuszko swoją szablę poświęcił w kościele Matki Bożej Loretańskiej w Krakowie. Na palcu hetmana Stanisława Żółkiewskiego w czasie badania grobu znaleziono po wielu latach pierścień z napisem: Mancipium Mariae (własność Maryi).

Bardzo często także mieszczanie zdobili swoje kamienice wizerunkami Matki Bożej, by mieć w Niej obronę. Figury i obrazy ustawiano na murach obronnych, jak to jeszcze dzisiaj można oglądać w Barbakanie Krakowskim. Pod figurą Matki Bożej Niepokalanej, która stała we Lwowie nad Bramą Krakowską, był napis: Haec praeside tutus (pod Jej opieką bezpieczny). Bardzo wiele przydrożnych kapliczek poświęcano Maryi. Święto Zwiastowania lud polski nazywał Matką Bożą Wiosenną; na nabożeństwach majowych wypełniał kościoły; Matkę Bożą Wniebowziętą nazywał Zielną, bo niósł wtedy do poświęcenia dożynkowe wieńce ziela; siewy rozpoczynał z Matką Bożą Siewną (Narodzenie Matki Bożej obchodzone 8 września). W wigilie, poprzedzające święta Matki Bożej – pościł. Na piersiach noszono szkaplerz lub medalik Matki Bożej. Pieśni religijnych ku czci Matki Bożej nie ma tyle żaden naród w świecie, co naród polski.

Także polscy święci uznawali Maryję za swą szczególną Opiekunkę. Św. Wojciech uratowany jako dziecko z ciężkiej choroby za przyczyną Matki Bożej został ofiarowany na służbę Panu Bogu. Znana jest legenda o św. Jacku (+ 1257), jak wynosząc z Kijowa Najświętszy Sakrament przed Tatarami usłyszał głos z figury: „Jacku, zabierasz Syna, a zostawiasz Matkę?”. Figurę ta znajduje się dzisiaj w kościele dominikanów w Krakowie. Ze śpiewem na ustach Salve Regina zginęli z rąk Tatarów bł. Sadok i jego 48 towarzyszy (1260 r.). Bł. Władysław z Gielniowa napisał Godzinki o Niepokalanym Poczęciu i kilka pieśni ku czci Matki Bożej. Św. Szymon z Lipnicy miał według podania umieścić w swojej celi napis: „Mieszkańcze tej celi, pamiętaj, byś zawsze był czcicielem Maryi”. W grobie św. Kazimierza znaleziono kartkę z własnoręcznie przez niego napisanym hymnem nieznanego autora Omni die dic Mariae (Każdego dnia sław Maryję). Św. Stanisław Kostka, zapytany z nagła, czy kocha Matkę Bożą, zawołał: „Wszak to Matka moja!”. Chętnie o Niej mówił, Ona to zjawiła mu się w Wiedniu, dała mu na ręce Dziecię Boże i uzdrowiła go cudownie. Jego śmierć poznano po tym, że nie uśmiechnął się, kiedy wetknięto mu w ręce obrazek Matki Bożej. Uprosił sobie u Matki Bożej, że przeszedł do nieba z ziemi w samą Jej uroczystość (15 sierpnia 1568 r.), podobnie jak św. Jacek (15 sierpnia 1257 r.).

Na terenie Polski znajduje się kilkadziesiąt dużych i znanych sanktuariów maryjnych. Bardzo często Maryi poświęcano utwory literackie. Jako pierwszy utwór w języku polskim podaje się hymn Bogarodzica, napisany według większej części krytyków w wieku XIII, a według niektórych wywodzący się nawet z czasów św. Wojciecha. Od wieku XIV pojawiają się także w muzyce polskiej tłumaczenia sekwencji, hymnów i innych utworów gregoriańskich, liturgicznych. Powstają pierwsze pieśni w języku polskim. Od wieku XV pojawia się w Polsce muzyka wielogłosowa (polifonia). Od tego też wieku znamy kompozytorów, którzy pisali utwory ku czci Matki Bożej. Najdawniejsze polskie wizerunki Matki Bożej spotykamy już od wieku XI (Ewangeliarz Emmeriański, Ewangeliarz Pułtuski i Sakramentarium Tynieckie; figury i płaskorzeźby w kościołach romańskich). Największym i szczytowym arcydziełem rzeźby poświęconym Maryi jest ołtarz Wita Stwosza z lat 1477-1489, wykonany dla głównego ołtarza kościoła Mariackiego w Krakowie, zatytułowany Zaśnięcie Matki Bożej. Jest to arcydzieło na miarę światową, należące do unikalnych. W wielu polskich miastach istnieją kościoły zwane mariackimi – a więc poświęcone w sposób szczególny Maryi.

Uroczystość Królowej Polski była i jest nadal okazją do refleksji nad stanem naszej Ojczyzny i do modlitwy za Polskę.

Nabożeństwa majowe

Miesiąc maj, poświęcony jest w szczególny sposób Matce Bożej. Jest to czas nabożeństw, podczas których rozbrzmiewa modlitwa Litanią Loretańską. Zapraszamy wszystkich parafian przez cały miesiąc do wspólnej modlitwy przez wstawiennictwo Matki Chrystusa.

W dni powszednie Msza Święta o godzinie 18.00, a następnie nabożeństwo majowe (z wyjątkiem czwartku, kiedy będzie na zakończenie adoracji). W niedzielę majówka o godzinie 15.30.

Serdecznie zapraszamy wszystkie dzieci, młodzież i dorosłych do modlitwy ku czci Matki Bożej.

Ty, która kwieciem majowym swe szaty
Przystrajasz: ludu Patronko odwieczna,
Co ziemię w maju przyozdabiasz w kwiaty,
Kiedy nam wiosna zakwita słoneczna,
I kiedy ziemia budzi się uśpiona,
Bądź pozdrowiona…!

Bp Adam Szal nowym metropolitą przemyskim

Biskup Adam Szal, biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej, został mianowany przez papieża Franciszka arcybiskupem metropolitą przemyskim. Zastąpił on na tym stanowisku abp. Józefa Michalika, który w związku z ukończeniem 75 roku życia odchodzi na emeryturę.

 

Publikujemy komunikat Nuncjatury Apostolskiej w Polsce:

Ojciec Święty Franciszek:

Przyjął rezygnację księdza arcybiskupa Józefa Michalika z posługi arcybiskupa metropolity przemyskiego obrządku łacińskiego, złożoną zgodnie z kan. 401 pkt 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego.

Mianował arcybiskupem metropolitą przemyskim obrządku łacińskiego dotychczasowego biskupa pomocniczego tejże archidiecezji Adama Szala.

Warszawa, 30 kwietnia 2016 roku                                                                        Abp Celestino Migliore

Nuncjusz Apostolski

 

Biskup Adam Szal urodził się 24 grudnia 1953 r. w Wysokiej k. Łańcuta w rodzinie Czesława i Heleny z domu Uchman. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej w Wysokiej odbył naukę w zakresie szkoły średniej w Technikum Rachunkowości Rolnej w Wysokiej. Po egzaminie maturalnym złożonym w maju 1972 r., wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu.

Pierwszy rok studiów seminaryjnych został przerwany przez powołanie do odbycia zasadniczej służby wojskowej, która miała miejsce w kleryckiej jednostce wojskowej w Bartoszycach, w okresie od 6 grudnia 1972 r. do 14 października 1974 r.

Po ukończeniu służby wojskowej kontynuował formację seminaryjną, która została zwieńczona święceniami kapłańskimi. Udzielił mu ich 31 maja 1979 r. bp Ignacy Tokarczuk w bazylice archikatedralnej w Przemyślu.

Pierwszą placówką duszpasterską była parafia Lutcza (1.06.1979 – 20.07.1982). W tym okresie, na podstawie pracy pt. „Program społeczno-polityczny „Echa Przemyskiego”, otrzymał 24 czerwca 1980 r. stopień magistra teologii na Wydziale Teologicznym KUL w Lublinie.

W okresie od 20 lipca 1982 do 8 lipca 1984 r. był wikariuszem parafii Krosno – Fara. Stamtąd został skierowany na dalsze studia z zakresu historii Kościoła w ramach Wydziału Teologicznego KUL. Zwieńczeniem studiów była obrona pracy doktorskiej, która miała miejsce 15 maja 1990 r. Praca nosiła tytuł „Duchowieństwo diecezji przemyskiej obrządku łacińskiego w latach 1918-1939”. W międzyczasie, w okresie od 1 lipca 1987 do 30 czerwca 1988 r. był wikariuszem parafii pw. Ducha Świętego w Przeworsku.

W dniu 1 lipca 1988 r. podjął obowiązki dyrektora Biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu i wykładowcy historii Kościoła w Instytucie Teologicznym w Przemyślu. Od 20 sierpnia 1991 r. pełnił także obowiązki prefekta alumnów Seminarium, a 29 czerwca 1996 r. został mianowany rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Funkcję tę pełnił do 22 czerwca 2001 r. W roku 1999 został włączony do grona kanoników gremialnych Kapituły Metropolitalnej pełniąc w niej od 2005 r. funkcję prepozyta. W roku 1994 wszedł do kolegium redakcyjnego „Niedzieli Przemyskiej”.

Z woli Ojca Świętego Jana Pawła II, 16 listopada 2000 został ogłoszony biskupem pomocniczym przybierając zawołanie „Gloria Tibi Trinitas” (Chwała Tobie Trójco). Metropolita przemyski abp Józef Michalik udzielił mu święceń biskupich 23 grudnia 2000 r. Współkonsekratorami byli bp Stefan Moskwa, biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej i bp Edward Białogłowski, biskup pomocniczy diecezji rzeszowskiej.

W ramach Konferencji Episkopatu Polski od 2001 r. jest członkiem Komisji Misyjnej, a od 2007 r. pełni funkcję delegata KEP do spraw Ruchu Światło Życie. W latach 2008-2014 był członkiem Komisji ds. Młodzieży.

Interesuje się historią Kościoła katolickiego, szczególnie XIX i XX w. oraz problematyką dotyczącą dziejów archidiecezji przemyskiej. Od wielu lat pielgrzymuje pieszo na Jasną Górę i sanktuariów maryjnych na Podkarpaciu.

Księdzu Arcybiskupowi Adamowi gratulujemy nominacji, życzymy pełni darów Ducha Świętego i wstawiennictwa Matki Bożej w pasterskiej posłudze. Równocześnie zapewniamy o naszej modlitwie.

SPOTKANIE DIAKONII

29 kwietnia 2016 roku odbyło się spotkanie diakonii naszej parafii. Spotkanie rozpoczęło się Mszą Świętą i nabożeństwem ku czci św. Faustyny, w czasie którego modliliśmy się również za naszego rodaka alumna Jakuba Zborowskiego, przygotowującego się do Święceń Diakonatu.

 

Po zakończonej Eucharystii w Domu Parafialnym ks. dr Jan Szeląg omówił sposoby funkcjonowania poszczególnych diakonii. Obecnie w naszej parafii działają cztery diakonie:

  • gospodarczo – ekonomiczna;
  • modlitewno – liturgiczna;
  • charytatywna;
  • ewangelizacyjna.

Dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w diakonie, będące obrazem i urzeczywistnieniem Żywego Kościoła.

Naszą parafię polecamy Panu Bogu i wstawiennictwu naszych Świętych Patronów.

Nabożeństwa ku czci Świętych Jana Pawła II i Faustyny

„Nie jest łatwo miłować miłością głęboką, która polega na autentycznym składaniu daru z siebie. Tej miłości można nauczyć się jedyni wnikając w tajemnicę miłości Boga. Wpatrując się w Niego, jednocząc się z Jego ojcowskim sercem, stajemy się zdolni patrzeć na braci nowymi oczyma, w postawie bezinteresowności i solidarności, hojności i przebaczenia. Tym wszystkim jest właśnie Miłosierdzie!”

 

(Z homilii Jana Pawła II wygłoszonej na Kanonizacji Świętej Siostry Faustyny, 30 VI 2000)

Od Święta Miłosierdzia Bożego, a więc dnia konsekracji naszej świątyni, cieszymy się obecnością relikwii św. Jana Pawła II i św. Faustyny. W związku z tym zapraszamy wszystkich parafian na cotygodniowe nabożeństwa ku czci tych świętych.

  • W czwartek na nabożeństwo do św. Jana Pawła II, 15 min. przed Mszą Świętą.
  • W piątek na nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny po Mszy Świętej.

W tych dniach możemy ucałować relikwie tych świętych.

Swoje osobiste prośby i podziękowania Panu Bogu za wstawiennictwem Świętych Jana Pawła II i Faustyny, które będą odczytywane podczas nabożeństw, można składać w kościele za ławkami.

Zapraszamy do wspólnej modlitwy.

CHRZEST POLSKI

W Wielką Sobotę, 14 kwietnia 966 roku książę Mieszko I po wyrzeczeniu się grzechu, szatana i wierzeń pogańskich, a także po wyznaniu wiary w Boga, przyjął wraz ze swym dworem chrzest święty. Wtedy otrzymał nowe imię Dagobert na cześć świętego władcy z dynastii Merowingów. Szafarzem sakramentu był biskup Jordan. W tym momencie Mieszko I – książę Wielkopolski, Kujaw, zachodniego Mazowsza, północnej Małopolski, czyli terenów, które nazywano państwem gnieźnieńskim albo po prostu krajem Mieszka – stał się chrześcijaninem. Dołączył do grona innych chrześcijańskich władców ówczesnej Europy. Ale proces chrystianizacji mieszkańców ziem, nad którymi panował i na które niebawem miał rozszerzyć swoją władzę, dając początek naszej państwowości, trwał długie dziesiątki lat.

 

Świadkami chrztu Mieszka I byli dworzanie Dobrawy, przybyli z księżniczką rok wcześniej z Pragi, rządzonej przez ród Przemyślidów, ochrzczonych niemal wiek wcześniej. Po księciu chrzest przyjęli jego towarzysze – możnowładcy i drużynnicy. Na zakończenie Jordan odprawił uroczystą Mszę świętą, w której po raz pierwszy uczestniczył Mieszko I z grupą dworzan.

Chrzest Mieszka I był akrem religijnym, który dał początek chrystianizacji naszej Ojczyzny, włączając ją w krąg zachodniej cywilizacji chrześcijańskiej. Czy jednak tak on rzeczywiście wyglądał? Mógł tak przebiegać, ale pewności nie ma. Nie ma jej co do miejsca i okoliczności. Jedyną pewną informacją zaczerpniętą z najstarszych, niemniej późniejszych, bo XIII – wiecznych, polskich roczników dworskich jest nota zapisana pod datą 966, głosząca, iż Mysko dux Polonie baptizatur – „Mieszko, książę Polski, został ochrzczony„. Natomiast na podstawie informacji tychże kronik oraz znacznie wcześniejszych zapisków kronikarzy biskupa Thietmara (X–XI wiek) i Galla Anonima (XI–XII wiek) na temat czasu przyjazdu z Czech księżniczki Dobrawy, a także zwyczajów związanych z chrztem katechumenów można wnioskować, że Mieszko I ochrzcił się w Wigilię Paschalną 966 roku, czyli 14 kwietnia. Nie ma też pewności, co do jego miejsca. Podawane miejsca, gdzie mógłby on mieć miejsce to Ratyzbona, Rzym, Gniezno lub Poznań. Część badaczy twierdzi, że chrzest Mieszka I odbył się na Ostrowie Lednickim w Poznaniu, gdzie kilkanaście lat temu odkryte zostało palatium pochodzące z połowy X wieku. Za Ostrowem Lednickim jako miejscem chrztu przemawia obecność dwóch baptysteriów, odkrytych pod koniec ubiegłego wieku w kaplicy, będącej częścią pochodzącego z lat 60 X wieku dużego zespołu pałacowo – sakralnego (tzw. palatium). Baptysteria w kształcie połowy krzyża połączone były ze studnią głębinową, skąd doprowadzano do nich wodę. Badania wskazują na powstanie baptysteriów w połowie X wieku. Analiza innych źródeł pozwala postawić tezę, że ów obiekt pałacowo – sakralny na Ostrowie Lednickim Mieszko I zbudował dla Dobrawy i jej orszaku, w tym osób duchownych, z którymi przybyła z Czech w 965 roku. Gall Anonim pisał bowiem, że Dobrawa „(…) nie pierwej podzieliła z nim [Mieszkiem] łoże małżeńskie, aż powoli a pilnie zaznajamiając się z obyczajem chrześcijańskim i prawami kościelnymi, wyrzekł się błędów pogaństwa i przeszedł na łono matki Kościoła”. Mieszko I do momentu przyjęcia chrztu i ślubu umieścił zatem Dobrawę w palatium na wyspie na jeziorze lednickim, gdzie warunki naturalne oraz drużynnicy mieli zapewnić przyszłej małżonce Mieszka bezpieczeństwo. Czy Mieszko I przyjął na chrzcie imię Dagobert? To również hipoteza, na jaką wskazuje późniejszy dokument Dagome iudex.

Na temat motywów, które skłoniły Mieszka I do przyjęcia chrztu powstały i nadal powstają nowe teorie. Jedno dziś jest pewne: chrzest był autonomiczną decyzją Mieszka I, nienarzuconą przez nikogo z zewnątrz. Nie nastąpił on pod wpływem nacisków cesarza rzymskiego Ottona I. Władca państwa gnieźnieńskiego przyjął chrzest z rąk kapelana Dobrawy, Jordana, należącego do diecezji praskiej, która – co trzeba podkreślić – do 973 roku była częścią niemieckiej diecezji ratyzbońskiej. Przyjęcie chrztu tzw. drogą czesko – ratyzbońską wynikało z faktu, że w 964 roku Mieszko I zawarł sojusz z księciem Czech Bolesławem II przeciwko zagrażającym księstwu Mieszka plemionom wieleckim, dotychczas tradycyjnie związanych przymierzem z Czechami. To Mieszko I, był inicjatorem sojuszu z Bolesławem II, który miał zostać umocniony małżeństwem z siostrą księcia – Dobrawą. Kronikarze – Thietmar, Gall Anonim, Kosma – pisali o dużym wpływie Dobrawy na przyjęcie przez Mieszka chrztu.

Jedną z teorii, lansowaną szczególnie w okresie PRL, była ta, jakoby Mieszko I ochrzcił się głównie z przyczyn politycznych, gdyż jako pomazaniec Boży miał silniejszą pozycję wobec poddanych i mandat do scalania podległych i podbijanych ziem w jeden organizm państwowy. Nie można wykluczyć tego elementu, ale trzeba też pamiętać, że w momencie chrztu Mieszko I wiele ryzykował, w tym przede wszystkim niezadowolenie elity władzy i pogańskich kapłanów. Może zatem ma rację amerykański historyk Philip Earl Steele, który twierdzi, że Mieszkiem I kierowały szczere motywy religijne. On uwierzył w chrześcijańskiego Boga. Może przestał ufać pogańskim bóstwom, gdy on, a także jego przodkowie, odnosili porażki w walkach z pogańskimi Wieletami, a może, gdy poznał Dobrawę. Decyzja nie była łatwa. Ale to książę Mieszko I po swoim chrzcie dokonał zjednoczenia w jeden organizm państwowy ziem, które do dziś stanowią trzon Polski.

Chrzest Mieszka I na trwałe zmienił obraz jego kraju. Wkrótce Polska otrzymała pierwszego biskupa. Został nim Jordan, a na jego siedzibę wybrano Poznań. W kolejnych latach budowano katedry i świątynie oraz organizowano hierarchię kościelną. Proces ten był jednak rozłożony w czasie. Ostateczne zakorzenienie się wiary chrześcijańskiej i wyparcie dawnych praktyk dokonało się dopiero między XIII a XVII wiekiem. Samo przyjęcie chrześcijaństwa miało od początku olbrzymie znaczenie dla Polski.

Chrzest władcy i erygowanie niezależnego biskupstwa zrównały kraj Piastów z innymi chrześcijańskimi krajami Europy. Mieszko I po przyjęciu chrztu stał się równy władcom europejskim. Mógł zawierać przyjaźnie i sojusze. Chrześcijaństwo stało się religią obowiązującą – religią państwową. Połączyła ona pochodzących z różnych plemion poddanych Mieszka w jedno społeczeństwo.

Przybyli do kraju Piastów duchowni pomagali Mieszkowi w kontaktach międzynarodowych, z możnowładztwem i społeczeństwem. Dzięki duchowieństwu Polska zyskała także kontakt z zachodnim kręgiem kulturowym. Klasztory i kościoły były ważnymi ośrodkami życia intelektualnego i artystycznego. Budownictwo sakralne przyczyniło się zaś do wzrostu zapotrzebowania na architekturę, rzeźbę i malarstwo, z czym wiązać możemy szybkie rozprzestrzenienie się w kraju Piastów stylów – romańskiego i gotyckiego. Duchowni rozpowszechnili również w Polsce: system melioracji podmokłych terenów, nowe narzędzia oraz nowe metody uprawy roli. Poprzez szerokie akcje charytatywne ulżyli nieco biednym warstwom społeczeństwa.

Przyjęcie chrześcijaństwa miało bardzo pozytywne skutki dla kraju Piastów, i to w różnych dziedzinach – począwszy od wiary przez politykę, a skończywszy na kulturze, sztuce i rolnictwie. Chrystianizacja stała się więc kamieniem milowym dla rozwoju Polski.

Obchodząc jubileusz 1050-lecia chrztu Polski dziękujmy Bogu za chrzest Mieszka I, wiarę naszych Ojców i Kościół, który przyniósł rozwój naszej Ojczyzny na wielu płaszczyznach i przez wieki był i nadal jest ostoją naszej państwowości.

DZIEŃ PAMIĘCI OFIAR ZBRODNI KATYŃSKIEJ

13 kwietnia obchodzimy w Polsce Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. To właśnie w tym dniu w 1943 roku odbyła się w niemieckim ministerstwie spraw zagranicznych konferencja prasowa w sprawie odkrytych w Lesie Katyńskim zwłok polskich oficerów zastrzelonych przed trzema laty.

Zbrodnia Katyńska to rozstrzelanie ponad 14 tysięcy polskich jeńców wojennych i blisko 7 i pół tysiąca cywilnych więźniów. Razem zamordowano ponad 21 tysięcy osób. Zbrodni tej dokonano wiosną 1940 roku na polecenie najwyższych władz Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich.

5 marca 1940 roku w Moskwie, rząd rosyjski podjął decyzję o zbrodni ludobójstwa na Narodzie Polskim. Na zagładę skazani zostali nie tylko bezbronni polscy jeńcy – oficerowie i generałowie Wojska Polskiego, ale także polskie elity, które dostały się pod sowieckie panowanie. Byli to między innymi oficerowie i funkcjonariusze policji, urzędnicy państwowi i samorządowi, oficerowie Korpusu Ochrony Pogranicza, Służby Więziennej, nauczyciele, lekarze, profesorowie wyższych uczelni, adwokaci, sędziowie, inżynierowie, leśnicy, bankowcy, a w pierwszej kolejności księża katoliccy i duchowni innych wyznań.

 

Decyzję z 5 marca przekazano do wykonania tajnej policji politycznej NKWD. Ten wyrok podpisali na Kremlu najważniejsi przywódcy Rosji sowieckiej. Byli to:

– Józef Stalin – dyktator imperium oraz sekretarz generalny Partii Komunistycznej,

– Wiaczesław Mołotow – premier rządu, a zarazem minister spraw zagranicznych,

– Michaił Kalinin – przewodniczący Prezydium Rady Najwyższej i oficjalnie głowa państwa,

– Kliment Woroszyłow – minister obrony, marszałek i dowódca Armii Czerwonej,

– Ławrientij Beria – minister spraw wewnętrznych, a zarazem szef Policji Politycznej NKWD,

– Anastas Mikojan – wicepremier rządu, a zarazem minister handlu

– oraz Łazar Kaganowicz – minister transportu.

Uchwała rządowa podjęta na Kremlu 5 marca 1940 roku była aktem ludobójstwa na bezbronnych jeńcach polskich, za co odpowiedzialność w świetle prawa międzynarodowego ponosi państwo rosyjskie, a NKWD było wykonawcą tej zbrodni. Z tej odpowiedzialności Rosjanie zdawali sobie doskonale sprawę, bo przez pół wieku kłamali i ukrywali prawdę o Zbrodni Katyńskiej, kłamstwem katyńskim.

Nazwa zbrodni pochodzi od miejscowości Katyń koło Smoleńska, gdzie odnaleziono pierwsze groby zamordowanych. W lesie w Katyniu zginęli jeńcy z obozu w Kozielsku, których przywieziono tam pociągami i tam pozbawiono życia, strzelając w tył głowy z pistoletów. Zwłoki grzebano w długich, uprzednio wykopanych dołach. Ponadto Zbrodnia Katyńska to wymordowanie jeńców z obozów w Starobielsku i Ostaszkowie, których zamordowano również strzałami w tył głowy w budynkach Zarządów Obwodowych NKWD, odpowiednio: w Charkowie i Kalininie. Zamordowanych w Charkowie pogrzebano na miejscu (w strefie leśno – parkowej na przedmieściach), a w Kalininie – w nieodległej wsi Miednoje. W Kijowie zamordowano więźniów z tzw. Listy Ukraińskiej. Pochodzili oni z Zachodniej Ukrainy, a więzieni byli we Lwowie, Łucku, Równym, Tarnopolu, Stanisławowie i Drohobyczu. Ich ciała ukryto w różnych miejscach, w tym Bykowni. Najmniej wiemy o tzw. Liście Białoruskiej, a więc wymordowanych więźniach w Mińsku, którzy pochodzili z Zachodniej Białorusi w tym z Białegostoku, Brześcia, Pińska, Baranowicz i Wilejki. Ich zwłoki ukryto prawdopodobnie w Kuropatach. Z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie ocalało jedynie 395 jeńców.

Święty Jan Paweł II w 1993 roku mówił: „Klękam przy nieznanych mogiłach z tą świadomością, że zapłacili oni szczególną cenę naszej wolności, dalirzec możnadefinitywny kształt tej wolności (…). Sprawa Katynia jest stale obecna w naszej świadomości i nie może być wymazana z pamięci Europy”. Po 76 latach prawda o Katyniu uczy nas, że wolność jest darem bardzo cennym i kosztownym. Męczennicy Katynia przypominają nam, że wolność i niepodległość Polski i Polaków są cenniejsze niż życie. Las katyński szumem drzew mówi, że honor i wolność nie chodzą drogami kłamstwa, propagandy, złodziejstwa, niesprawiedliwości i nieuczciwości. Suwerenność naszej Ojczyzny nigdy nie jest po drodze ze zdradą i kolaboracją. Dlatego w imię miłości Boga i bliźniego Katyń niech stale będzie obecny w naszej świadomości i pamięci.

Strony