Wydarzenia

Nabożeństwa ku czci Świętych Jana Pawła II i Faustyny

„Nie jest łatwo miłować miłością głęboką, która polega na autentycznym składaniu daru z siebie. Tej miłości można nauczyć się jedyni wnikając w tajemnicę miłości Boga. Wpatrując się w Niego, jednocząc się z Jego ojcowskim sercem, stajemy się zdolni patrzeć na braci nowymi oczyma, w postawie bezinteresowności i solidarności, hojności i przebaczenia. Tym wszystkim jest właśnie Miłosierdzie!”

 

(Z homilii Jana Pawła II wygłoszonej na Kanonizacji Świętej Siostry Faustyny, 30 VI 2000)

Od Święta Miłosierdzia Bożego, a więc dnia konsekracji naszej świątyni, cieszymy się obecnością relikwii św. Jana Pawła II i św. Faustyny. W związku z tym zapraszamy wszystkich parafian na cotygodniowe nabożeństwa ku czci tych świętych.

  • W czwartek na nabożeństwo do św. Jana Pawła II, 15 min. przed Mszą Świętą.
  • W piątek na nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny po Mszy Świętej.

W tych dniach możemy ucałować relikwie tych świętych.

Swoje osobiste prośby i podziękowania Panu Bogu za wstawiennictwem Świętych Jana Pawła II i Faustyny, które będą odczytywane podczas nabożeństw, można składać w kościele za ławkami.

Zapraszamy do wspólnej modlitwy.

CHRZEST POLSKI

W Wielką Sobotę, 14 kwietnia 966 roku książę Mieszko I po wyrzeczeniu się grzechu, szatana i wierzeń pogańskich, a także po wyznaniu wiary w Boga, przyjął wraz ze swym dworem chrzest święty. Wtedy otrzymał nowe imię Dagobert na cześć świętego władcy z dynastii Merowingów. Szafarzem sakramentu był biskup Jordan. W tym momencie Mieszko I – książę Wielkopolski, Kujaw, zachodniego Mazowsza, północnej Małopolski, czyli terenów, które nazywano państwem gnieźnieńskim albo po prostu krajem Mieszka – stał się chrześcijaninem. Dołączył do grona innych chrześcijańskich władców ówczesnej Europy. Ale proces chrystianizacji mieszkańców ziem, nad którymi panował i na które niebawem miał rozszerzyć swoją władzę, dając początek naszej państwowości, trwał długie dziesiątki lat.

 

Świadkami chrztu Mieszka I byli dworzanie Dobrawy, przybyli z księżniczką rok wcześniej z Pragi, rządzonej przez ród Przemyślidów, ochrzczonych niemal wiek wcześniej. Po księciu chrzest przyjęli jego towarzysze – możnowładcy i drużynnicy. Na zakończenie Jordan odprawił uroczystą Mszę świętą, w której po raz pierwszy uczestniczył Mieszko I z grupą dworzan.

Chrzest Mieszka I był akrem religijnym, który dał początek chrystianizacji naszej Ojczyzny, włączając ją w krąg zachodniej cywilizacji chrześcijańskiej. Czy jednak tak on rzeczywiście wyglądał? Mógł tak przebiegać, ale pewności nie ma. Nie ma jej co do miejsca i okoliczności. Jedyną pewną informacją zaczerpniętą z najstarszych, niemniej późniejszych, bo XIII – wiecznych, polskich roczników dworskich jest nota zapisana pod datą 966, głosząca, iż Mysko dux Polonie baptizatur – „Mieszko, książę Polski, został ochrzczony„. Natomiast na podstawie informacji tychże kronik oraz znacznie wcześniejszych zapisków kronikarzy biskupa Thietmara (X–XI wiek) i Galla Anonima (XI–XII wiek) na temat czasu przyjazdu z Czech księżniczki Dobrawy, a także zwyczajów związanych z chrztem katechumenów można wnioskować, że Mieszko I ochrzcił się w Wigilię Paschalną 966 roku, czyli 14 kwietnia. Nie ma też pewności, co do jego miejsca. Podawane miejsca, gdzie mógłby on mieć miejsce to Ratyzbona, Rzym, Gniezno lub Poznań. Część badaczy twierdzi, że chrzest Mieszka I odbył się na Ostrowie Lednickim w Poznaniu, gdzie kilkanaście lat temu odkryte zostało palatium pochodzące z połowy X wieku. Za Ostrowem Lednickim jako miejscem chrztu przemawia obecność dwóch baptysteriów, odkrytych pod koniec ubiegłego wieku w kaplicy, będącej częścią pochodzącego z lat 60 X wieku dużego zespołu pałacowo – sakralnego (tzw. palatium). Baptysteria w kształcie połowy krzyża połączone były ze studnią głębinową, skąd doprowadzano do nich wodę. Badania wskazują na powstanie baptysteriów w połowie X wieku. Analiza innych źródeł pozwala postawić tezę, że ów obiekt pałacowo – sakralny na Ostrowie Lednickim Mieszko I zbudował dla Dobrawy i jej orszaku, w tym osób duchownych, z którymi przybyła z Czech w 965 roku. Gall Anonim pisał bowiem, że Dobrawa „(…) nie pierwej podzieliła z nim [Mieszkiem] łoże małżeńskie, aż powoli a pilnie zaznajamiając się z obyczajem chrześcijańskim i prawami kościelnymi, wyrzekł się błędów pogaństwa i przeszedł na łono matki Kościoła”. Mieszko I do momentu przyjęcia chrztu i ślubu umieścił zatem Dobrawę w palatium na wyspie na jeziorze lednickim, gdzie warunki naturalne oraz drużynnicy mieli zapewnić przyszłej małżonce Mieszka bezpieczeństwo. Czy Mieszko I przyjął na chrzcie imię Dagobert? To również hipoteza, na jaką wskazuje późniejszy dokument Dagome iudex.

Na temat motywów, które skłoniły Mieszka I do przyjęcia chrztu powstały i nadal powstają nowe teorie. Jedno dziś jest pewne: chrzest był autonomiczną decyzją Mieszka I, nienarzuconą przez nikogo z zewnątrz. Nie nastąpił on pod wpływem nacisków cesarza rzymskiego Ottona I. Władca państwa gnieźnieńskiego przyjął chrzest z rąk kapelana Dobrawy, Jordana, należącego do diecezji praskiej, która – co trzeba podkreślić – do 973 roku była częścią niemieckiej diecezji ratyzbońskiej. Przyjęcie chrztu tzw. drogą czesko – ratyzbońską wynikało z faktu, że w 964 roku Mieszko I zawarł sojusz z księciem Czech Bolesławem II przeciwko zagrażającym księstwu Mieszka plemionom wieleckim, dotychczas tradycyjnie związanych przymierzem z Czechami. To Mieszko I, był inicjatorem sojuszu z Bolesławem II, który miał zostać umocniony małżeństwem z siostrą księcia – Dobrawą. Kronikarze – Thietmar, Gall Anonim, Kosma – pisali o dużym wpływie Dobrawy na przyjęcie przez Mieszka chrztu.

Jedną z teorii, lansowaną szczególnie w okresie PRL, była ta, jakoby Mieszko I ochrzcił się głównie z przyczyn politycznych, gdyż jako pomazaniec Boży miał silniejszą pozycję wobec poddanych i mandat do scalania podległych i podbijanych ziem w jeden organizm państwowy. Nie można wykluczyć tego elementu, ale trzeba też pamiętać, że w momencie chrztu Mieszko I wiele ryzykował, w tym przede wszystkim niezadowolenie elity władzy i pogańskich kapłanów. Może zatem ma rację amerykański historyk Philip Earl Steele, który twierdzi, że Mieszkiem I kierowały szczere motywy religijne. On uwierzył w chrześcijańskiego Boga. Może przestał ufać pogańskim bóstwom, gdy on, a także jego przodkowie, odnosili porażki w walkach z pogańskimi Wieletami, a może, gdy poznał Dobrawę. Decyzja nie była łatwa. Ale to książę Mieszko I po swoim chrzcie dokonał zjednoczenia w jeden organizm państwowy ziem, które do dziś stanowią trzon Polski.

Chrzest Mieszka I na trwałe zmienił obraz jego kraju. Wkrótce Polska otrzymała pierwszego biskupa. Został nim Jordan, a na jego siedzibę wybrano Poznań. W kolejnych latach budowano katedry i świątynie oraz organizowano hierarchię kościelną. Proces ten był jednak rozłożony w czasie. Ostateczne zakorzenienie się wiary chrześcijańskiej i wyparcie dawnych praktyk dokonało się dopiero między XIII a XVII wiekiem. Samo przyjęcie chrześcijaństwa miało od początku olbrzymie znaczenie dla Polski.

Chrzest władcy i erygowanie niezależnego biskupstwa zrównały kraj Piastów z innymi chrześcijańskimi krajami Europy. Mieszko I po przyjęciu chrztu stał się równy władcom europejskim. Mógł zawierać przyjaźnie i sojusze. Chrześcijaństwo stało się religią obowiązującą – religią państwową. Połączyła ona pochodzących z różnych plemion poddanych Mieszka w jedno społeczeństwo.

Przybyli do kraju Piastów duchowni pomagali Mieszkowi w kontaktach międzynarodowych, z możnowładztwem i społeczeństwem. Dzięki duchowieństwu Polska zyskała także kontakt z zachodnim kręgiem kulturowym. Klasztory i kościoły były ważnymi ośrodkami życia intelektualnego i artystycznego. Budownictwo sakralne przyczyniło się zaś do wzrostu zapotrzebowania na architekturę, rzeźbę i malarstwo, z czym wiązać możemy szybkie rozprzestrzenienie się w kraju Piastów stylów – romańskiego i gotyckiego. Duchowni rozpowszechnili również w Polsce: system melioracji podmokłych terenów, nowe narzędzia oraz nowe metody uprawy roli. Poprzez szerokie akcje charytatywne ulżyli nieco biednym warstwom społeczeństwa.

Przyjęcie chrześcijaństwa miało bardzo pozytywne skutki dla kraju Piastów, i to w różnych dziedzinach – począwszy od wiary przez politykę, a skończywszy na kulturze, sztuce i rolnictwie. Chrystianizacja stała się więc kamieniem milowym dla rozwoju Polski.

Obchodząc jubileusz 1050-lecia chrztu Polski dziękujmy Bogu za chrzest Mieszka I, wiarę naszych Ojców i Kościół, który przyniósł rozwój naszej Ojczyzny na wielu płaszczyznach i przez wieki był i nadal jest ostoją naszej państwowości.

DZIEŃ PAMIĘCI OFIAR ZBRODNI KATYŃSKIEJ

13 kwietnia obchodzimy w Polsce Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. To właśnie w tym dniu w 1943 roku odbyła się w niemieckim ministerstwie spraw zagranicznych konferencja prasowa w sprawie odkrytych w Lesie Katyńskim zwłok polskich oficerów zastrzelonych przed trzema laty.

Zbrodnia Katyńska to rozstrzelanie ponad 14 tysięcy polskich jeńców wojennych i blisko 7 i pół tysiąca cywilnych więźniów. Razem zamordowano ponad 21 tysięcy osób. Zbrodni tej dokonano wiosną 1940 roku na polecenie najwyższych władz Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich.

5 marca 1940 roku w Moskwie, rząd rosyjski podjął decyzję o zbrodni ludobójstwa na Narodzie Polskim. Na zagładę skazani zostali nie tylko bezbronni polscy jeńcy – oficerowie i generałowie Wojska Polskiego, ale także polskie elity, które dostały się pod sowieckie panowanie. Byli to między innymi oficerowie i funkcjonariusze policji, urzędnicy państwowi i samorządowi, oficerowie Korpusu Ochrony Pogranicza, Służby Więziennej, nauczyciele, lekarze, profesorowie wyższych uczelni, adwokaci, sędziowie, inżynierowie, leśnicy, bankowcy, a w pierwszej kolejności księża katoliccy i duchowni innych wyznań.

 

Decyzję z 5 marca przekazano do wykonania tajnej policji politycznej NKWD. Ten wyrok podpisali na Kremlu najważniejsi przywódcy Rosji sowieckiej. Byli to:

– Józef Stalin – dyktator imperium oraz sekretarz generalny Partii Komunistycznej,

– Wiaczesław Mołotow – premier rządu, a zarazem minister spraw zagranicznych,

– Michaił Kalinin – przewodniczący Prezydium Rady Najwyższej i oficjalnie głowa państwa,

– Kliment Woroszyłow – minister obrony, marszałek i dowódca Armii Czerwonej,

– Ławrientij Beria – minister spraw wewnętrznych, a zarazem szef Policji Politycznej NKWD,

– Anastas Mikojan – wicepremier rządu, a zarazem minister handlu

– oraz Łazar Kaganowicz – minister transportu.

Uchwała rządowa podjęta na Kremlu 5 marca 1940 roku była aktem ludobójstwa na bezbronnych jeńcach polskich, za co odpowiedzialność w świetle prawa międzynarodowego ponosi państwo rosyjskie, a NKWD było wykonawcą tej zbrodni. Z tej odpowiedzialności Rosjanie zdawali sobie doskonale sprawę, bo przez pół wieku kłamali i ukrywali prawdę o Zbrodni Katyńskiej, kłamstwem katyńskim.

Nazwa zbrodni pochodzi od miejscowości Katyń koło Smoleńska, gdzie odnaleziono pierwsze groby zamordowanych. W lesie w Katyniu zginęli jeńcy z obozu w Kozielsku, których przywieziono tam pociągami i tam pozbawiono życia, strzelając w tył głowy z pistoletów. Zwłoki grzebano w długich, uprzednio wykopanych dołach. Ponadto Zbrodnia Katyńska to wymordowanie jeńców z obozów w Starobielsku i Ostaszkowie, których zamordowano również strzałami w tył głowy w budynkach Zarządów Obwodowych NKWD, odpowiednio: w Charkowie i Kalininie. Zamordowanych w Charkowie pogrzebano na miejscu (w strefie leśno – parkowej na przedmieściach), a w Kalininie – w nieodległej wsi Miednoje. W Kijowie zamordowano więźniów z tzw. Listy Ukraińskiej. Pochodzili oni z Zachodniej Ukrainy, a więzieni byli we Lwowie, Łucku, Równym, Tarnopolu, Stanisławowie i Drohobyczu. Ich ciała ukryto w różnych miejscach, w tym Bykowni. Najmniej wiemy o tzw. Liście Białoruskiej, a więc wymordowanych więźniach w Mińsku, którzy pochodzili z Zachodniej Białorusi w tym z Białegostoku, Brześcia, Pińska, Baranowicz i Wilejki. Ich zwłoki ukryto prawdopodobnie w Kuropatach. Z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie ocalało jedynie 395 jeńców.

Święty Jan Paweł II w 1993 roku mówił: „Klękam przy nieznanych mogiłach z tą świadomością, że zapłacili oni szczególną cenę naszej wolności, dalirzec możnadefinitywny kształt tej wolności (…). Sprawa Katynia jest stale obecna w naszej świadomości i nie może być wymazana z pamięci Europy”. Po 76 latach prawda o Katyniu uczy nas, że wolność jest darem bardzo cennym i kosztownym. Męczennicy Katynia przypominają nam, że wolność i niepodległość Polski i Polaków są cenniejsze niż życie. Las katyński szumem drzew mówi, że honor i wolność nie chodzą drogami kłamstwa, propagandy, złodziejstwa, niesprawiedliwości i nieuczciwości. Suwerenność naszej Ojczyzny nigdy nie jest po drodze ze zdradą i kolaboracją. Dlatego w imię miłości Boga i bliźniego Katyń niech stale będzie obecny w naszej świadomości i pamięci.

PAPIESKIE TWEETY

Twitter to jeden z najbardziej popularnych portali społecznościowych na całym świecie. Swoje konta na Twitterze mają najwięksi politycy świata, przedstawiciele kultury, biznesu, mediów, różnych religii, a także setki tysięcy użytkowników na całym świecie.

 

Wielu biskupów i księży katolickich również posiada swoje profile na tym portalu społecznościowym. Jednym z najbardziej popularnych na całym świecie jest profil Ojca Świętego Franciszka. Polską wersję obserwuje ponad 587 tyś osób, zaś na całym świecie ponad 25 milionów użytkowników Twittera.

Choć w jednym wpisie można użyć tylko 140 znaków, to okazuje się, że jest to świetne narzędzie Nowej Ewangelizacji. Dla Ojca Świętego to jeden ze sposobów dotarcia na peryferie, które potrzebują Ewangelii.

Papież systematycznie publikuje swoje tweety. Kieruje je zarówno do osób wierzących i niewierzących, jak i tych, którzy w życiu szukają czegoś więcej. Co zatem pisze Papież Franciszek? Poniżej publikujemy trzy tweety: sobotni, niedzielny i dzisiejszy. Może warto pochylić się na tymi krótkimi myślami Ojca Świętego? Może warto skonfrontować je ze swoim życiem?

KONSEKRACJA KOŚCIOŁA

Dzień 3 kwietnia 2016 roku na trwałe wpisze się w historię naszej parafii. To właśnie w tym dniu konsekrował nasz kościół parafialny. W Święto Bożego Miłosierdzia miało również miejsce wprowadzenie relikwii dwojga świętych Faustyny Kowalskiej i Jana Pawła II. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tej uroczystości.

DZIEŃ ŚWIĘTOŚCI ŻYCIA – DUCHOWA ADOPCJA DZIECKA NIENARODZONEGO, ZAGROŻONEGO ZABICIEM

W tym roku 4 kwietnia obchodzimy liturgiczną Uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Jest to Dzień Świętości Życia. Modlimy się o poszanowanie ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci. W tym dniu będziemy mogli złożyć przyrzeczenie Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Czym jest to przyrzeczenie?

Duchowa Adopcja jest modlitwą w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Trwa dziewięć miesięcy i polega na codziennym odmawianiu jednej tajemnicy różańca świętego oraz krótkiej modlitwy w intencji dziecka i jego rodziców. Dzieło Duchowej Adopcji powstało po objawieniach w Fatimie, stając się odpowiedzią na wezwanie Matki Bożej do modlitwy różańcowej, pokuty i zadośćuczynienia za grzechy. W roku 1987 została przeniesiona do Polski. Nie jest to więc adopcja prawna dziecka po urodzeniu, pozbawionego opieki rodzicielskiej, do rodziny zastępczej, ale adopcja duchowa dziecka poczętego zagrożonego zabiciem w łonie matki.

Duchowa adopcja skutecznie leczy głębokie zranienia wewnętrzne spowodowane grzechem aborcji, a także pomaga ludziom młodym kształtować charakter, walczyć z egoizmem, odkrywać radość odpowiedzialnego rodzicielstwa.

Zapraszamy wszystkich, którzy pragną włączyć się w to dzieło na Mszę Świętą o godzinie 18.00, podczas której będzie można złożyć przyrzeczenie. Duchowa Adopcja to ogromny dar serca, to nasza modlitwa za najbardziej bezbronne osoby. W Roku Miłosierdzia okażmy wielkie serce!

KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Wilno, Piątek 13 września 1935 r.

Wieczorem, kiedy byłam w swojej celi, ujrzałam anioła, wykonawcę gniewu Bożego. Był w szacie jasnej, z promiennym obliczem, obłok pod jego stopami, z obłoku wychodziły pioruny i błyskawice do rąk jego, a z ręki jego wychodziły i dopiero dotykały ziemi. Kiedy ujrzałam ten znak gniewu Bożego, który miał dotknąć ziemię, a szczególnie pewne miejsce, którego wymienić nie mogę dla słusznych przyczyn, zaczęłam prosić anioła, aby się wstrzymał chwil kilka, a świat będzie czynił pokutę. Jednak niczym prośba moja była wobec gniewu Bożego.

 

(…) W tej samej chwili uczułam w duszy swojej moc łaski Jezusa, która mieszka w duszy mojej; kiedy mi przyszła świadomość tej łaski, w tej samej chwili zostałam porwana przed stolicę Bożą.

(…) Zaczęłam błagać Boga za światem słowami wewnętrznie słyszanymi. Kiedy się tak modliłam, ujrzałam bezsilność anioła, i nie mógł wypełnić sprawiedliwej kary, która słusznie się należała za grzechy. Z taką mocą wewnętrzną jeszcze się nigdy nie modliłam, jako wtenczas. Słowa, którymi błagałam Boga są następujące: Ojcze przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, za grzechy nasze i świata całego; dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas. Na drugi dzień rano, kiedy weszłam do naszej kaplicy, usłyszałam te słowa wewnętrznie: Ile razy wejdziesz do kaplicy, odmów zaraz tę modlitwę, której cię nauczyłem wczoraj. Kiedy odmówiłam tę modlitwę, usłyszałam w duszy te słowa: Modlitwa ta jest na uśmierzenie gniewu mojego, odmawiać ją będziesz przez dziewięć dni na zwykłej cząstce różańca w sposób następujący:  najpierw, odmówisz jedno OJCZE NASZ i ZDROWAŚ MARYJO i WIERZĘ W BOGA, następnie na paciorkach OJCZE NASZ mówić będziesz następujące słowa: Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i świata całego; na paciorkach ZDROWAŚ MARYJO będziesz odmawiać następujące słowa: Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i świata całego. Na zakończenie odmówisz trzykrotnie te słowa: Święty Boże, Święty Mocny, Święty a Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem” (Dz. 474-476).

„O, jak wielkich łask udzielę duszom, które odmawiać będą tę koronkę (…) Zapisz te słowa, córko moja, mów o moim miłosierdziu, niech pozna cała ludzkość niezgłębione miłosierdzie moje. Jest to znak na czasy ostateczne, po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy. Póki czas, niech uciekają się do źródła miłosierdzia mojego, niech korzystają z krwi i wody, która dla nich wytrysła” (Dz. 848).

„Odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą  podawać grzesznikom, jako ostatnią deskę ratunku; chociażby grzesznik był najzatwardzialszy, jeżeli tylko raz zmówi tę koronkę, dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia mojego” (Dz. 687).

 

Fragmenty z „Dzienniczka” św. Faustyny

KONSEKRACJA KOŚCIOŁA

ZAPRASZAMY WSZYSTKICH PARAFIAN, A TAKŻE MIESZKAŃCÓW RADYMNA NA UROCZYSTĄ MSZĘ ŚWIĘTĄ O GODZINIE 11.30, PODCZAS KTÓREJ KS. ABP JÓZEF MICHALIK DOKONA KONSEKRACJI KOŚCIOŁA NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA.

OBRAZ JEZUSA MIŁOSIERNEGO I FIGURA ŚW.JANA PAWŁA II

Dziś w naszym kościele zostały umieszczone obraz Jezusa Miłosiernego, a także figura św. Jana Pawła II.

Na ścianach kościoła zostały również zamontowane Zacheuszki. Są to miejsca w których zostanie namaszczony kościół. Nazwa pochodzi od biblijnego imienia Zacheusz – zwierzchnika celników, który przyjął Pana Jezusa w swoim domu.

Zapraszamy wszystkich Parafian, a także mieszkańców naszego miasta na uroczystość konsekracji kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

WIZERUNEK DUCHA ŚWIĘTEGO

Dziś na sklepieniu prezbiterium został umieszczony wizerunek Ducha Świętego.

Zapraszamy wszystkich na uroczystość konsekracji naszej świątyni. Módlmy się również o dobre przygotowanie do konsekracji.

Strony