NMP RÓŻAŃCOWA – Odpust I niedziela października

Pierwotnie wspomnienie Matki Bożej Różańcowej było zwane świętem Zwycięstwa Maryi Dziewicy. Wspomnienie to wprowadził św. Pius V po zwycięstwie nad armią turecką pod Lepanto, 7 października 1571 roku. Papież wezwał wtedy do modlitwy różańcowej całą Europę. W odmienności od innych tytułów i wezwań maryjnych, ten tytuł nie jest związany z określonym wizerunkiem, figurą, sanktuarium, kościołem, a z modlitwą i nabożeństwem różańcowym. Na świecie znajdują się liczne miejsca nazywane sanktuarium Matki Bożej Różańcowej. W dużej części są to ośrodki związane z zakonem dominikańskim, w którym modlitwa różańcowa ma szczególne znaczenie i według legendy założyciel dominikanów – Dominik Guzman – otrzymać miał różaniec od Matki Bożej w objawieniu jakiego doświadczył. Współcześnie kult modlitwy różańcowej związany jest z kultem i objawieniami Najświętszej Maryi Panny z Lourdes oraz Matki Bożej Fatimskiej. Jednym z przesłań przekazanych w czasie objawień była prośba o nieustanną modlitwę różańcową.

1

Każda wspólnota ma swoją historię, w którą spogląda nie tylko by wspominać, ale także dziękować Bogu i ludziom za wszelkie dobro i uczyć się jak dalej razem żyć.

Jeszcze kilka lat temu wielu mieszkańcom Radymna wydawało się, że dotychczasowa świątynia jest w stanie pomieścić wszystkich wiernych. Na przełomie wieków wzrosła liczba mieszkańców miasta. Wraz z rozwojem i rozrostem Radymna pojawiła się troska o zaspokojenie potrzeb duchowych mieszkańców. Ksiądz Prałat Kazimierz Golenia podjął skuteczne działania w celu pozyskania działki pod budowę nowej świątyni przy ulicy Budowlanych.

 

26 sierpnia 2006 r. ks. Czesław Jaworski objął probostwo w Radymnie i to do niego Ksiądz Arcybiskup skierował prośbę dotyczącą konieczności podjęcia prac związanych z budową kościoła. Już w ostatnich dniach sierpnia 2006 roku została rozesłana prośba o złożenie ofert na opracowanie projektu architektonicznego kościoła i obiektów towarzyszących. Spośród nadesłanych prac został wybrany projekt mgr inż. Fryderyka Liputa, mgr inż. arch. Piotra Jurczaka i inż. Piotra Marszałka.

 

W początku 2007 roku parafianie wybrali Komitet Budowy Kościoła w składzie:

  • ks. Czesław Jaworski – przewodniczący
  • Janusz Grześko – zastępca przewodniczącego
  • Adam Lisańczuk – zastępca przewodniczącego
  • Roman Michalski – zastępca przewodniczącego
  • Zdzisław Wójcik – sekretarz
  • Wanda Zdzioch – główny skarbnik
  • Maria Wyczawska – skarbnik
  • Krzysztof Jędrzejak – skarbnik
  • Michał Folis – kierownik budowy

Członkowie:

  • Stanisław Babiś
  • Tadeusz Balicki
  • Janusz Biesiadecki
  • Władysław Błonarowicz
  • Marek Broda
  • Augustyn Gil
  • Maria Kuchta
  • Marian Lisowski
  • Zdzisław Mikoś
  • Zofia Pelc
  • Edward Piliszko
  • Antoni Przytuła
  • Marek Puzio
  • Kazimierz Rząsa
  • Marek Sobolewski
  • Zenon Sowa
  • Henryk Śpiewak
  • Stanisław Trelka
  • Eugeniusz Wilman
  • Wiesław Wiśniowski

W tym czasie parafianie mieli możliwość obejrzenia projektów nowego kościoła w gablotach przy kościele i na osiedlu. Była także możliwość obejrzenia wizualizacji komputerowej.

Projekt został ostatecznie zatwierdzony do realizacji przez Kurię Metropolitarną w Przemyślu w czerwcu 2007 roku. W dniu 20 czerwca 2007 r. Starosta Jarosławski wydał pozwolenie na budowę kościoła na osiedlu.

Św. WAWRZYNIEC – Odpust 11 sierpnia

Pod tym imieniem kryje się 16 świętych i 4 błogosławionych. Najważniejszy z nich to diakon i męczennik Święty Wawrzyniec Święty przedstawiany jest w stroju diakona o dość pucołowatej twarzy. Najczęściej trzyma kratę (ruszt), na której był męczony i gałązkę palmy, jako symbol swego męczeństwa. Może też występować z ewangelią i krzyżem, a także z torebką na pieniądze, z której rozdawał je ubogim. Liturgiczny obchód ku czci św. Wawrzyńca, diakona i męczennika, przypada na dzień 10 sierpnia i ma rangę święta O pochodzeniu Św. Wawrzyńca nie wiemy prawie nic. Według zachowanych Akt Męczeństwa Wawrzyniec miał pochodzić z Hiszpanii, a jego rodzicami byli Orencjusz i Pacjencja. Po przybyciu do Rzymu został archidiakonem i zaufanym papieża Sykstusa II. Papież powierzył także św. Wawrzyńcowi administrację dóbr kościelnych oraz opiekę nad ubogimi Rzymu. Kiedy za panowania cesarza Waleriana (253-260) wybuchło nowe prześladowanie Kościoła, został pojmany papież. Wtedy św. Wawrzyniec podążył za nim, mówiąc: Gdzie idziesz, Ojcze, bez syna? Jakże obejdziesz się bez swojego diakona? Nigdy nie odprawiałeś Mszy świętej bez swojego diakona, czymże więc mogłem ściągnąć na siebie niełaskę twoją?” Na to miał odpowiedzieć papież-męczennik: Dla mnie steranego wiekiem jest przygotowana mniejsza próba. Ciebie czekają o wiele większe cierpienia, ale też i piękniejsza korona chwały cię czeka”. Po tych słowach papież miał złożyć pocałunek na czole św. Wawrzyńca, został zabrany do więzienia i tego samego jeszcze dnia, 6 sierpnia 258, otrzymał wraz z towarzyszącymi mu diakonami i kapłanami palmę męczeństwa (został stracony). Dla św. Wawrzyńca była zgotowana natomiast osobna kaźń. Dekret cesarza nakazywał nie tylko likwidować ludzi, ale także majątki kościelne. Zostawiono więc św. Wawrzyńca jako ich zarządcę, by wydobyć od niego zeznania, jaki jest stan majątku Kościoła rzymskiego. Usiłowano także wymóc na nim przekazanie go w całości urzędnikom cesarskim. Jednak przezorny diakon rozdał wcześniej wszystkie pieniądze pomiędzy ubogich. Kiedy zaś sędzia nakazał mu pokazać skarby Kościoła, św. Wawrzyniec zebrał tychże ubogich i wskazując na nich miał powiedzieć: Oto są skarby Kościoła!”. Rozwścieczony sędzia nakazał św. Wawrzyńca siec knutami, a potem rozłożyć na kracie i tak wolno palić ogniem, aż powie, gdzie są skarby, którymi zamierzali się wzbogacić urzędnicy cesarscy. Święty wśród tak wyszukanych katuszy miał zdobyć się jeszcze na słowa skierowane do sędziego i kata: Widzisz, że ciało moje już dosyć jest przypieczone z jednej strony, obróć je na drugą stronę. Ta właśnie bohaterska postawa zjednała św. Wawrzyńcowi najwyższy podziw Kościoła rzymskiego i zapewniła mu chwałę. Święty Augustyn pisze, że jak Jerozolima szczyci się św. Szczepanem, tak Rzym jest dumny ze św. Wawrzyńca. Święty Wawrzyniec patronuje ubogim, piekarzom, kucharzom, bibliotekarzom, administratorom, oraz pszczelarzom. Pomaga w dolegliwościach reumatycznych, przy gorączce, chorobach oczu i skóry. W przypadku zarazy też można go wezwać. Chroni również od ognia i próbuje konkurować ze św. Florianem jako patron strażaków. Jego rola jest jednak trochę inna, gdyż jest jednocześnie opiekunem ognia i dba, by ten niezbędny żywioł pomagał ludziom, nie wyrządzając przy tym szkód. W dzień jego święta rozniecano ogień przez pocieranie drewna osiki lub olchy. Wzywano go w czasie pożarów i przeciw chorobom reumatycznym (palenie w kościach.Otoczono też jego postać wielu legendami, jak np. tą, że w każdy piątek schodzi do czyśćca i wyzwala z niego jedną duszę. Pod imieniem św. Wawrzyńca istnieją miasta. W Kanadzie trzecia największa rzeka nosi nazwę Św. Wawrzyńca (3138 km). Również w Polsce kult św. Wawrzyńca był kiedyś bardzo żywy. Julian Krzyżanowski przytacza aż 25 przysłów, związanych z dorocznym świętem św. Wawrzyńca. Oto niektóre z nich: Gdy na Wawrzyńca orzechy obrodzą, to w zimie mrozy dogodzą”; Gdy na Wawrzyńca słota trzyma, do Gromnic lekka zima”;Wawrzyniec pokazuje, jak jesień następuje”.

Nabożeństwa

niedziela 15:30: Nieszpory lub inna modlitwa

codziennie: Koronka do Bożego Miłosierdzia

każda środa: Nabożeństwo do Matki Bożej Nieustającej Pomocy po wieczornej Mszy Świętej

każdy czwartek: Koronka do Bożego Miłosierdzia i adoracja Pana Jezusa od 15.00 do wieczornej Mszy Świętej

każdy czwartek 15 min. przed Mszą św.: Nabożeństwo do Świętego Jana Pawła II

każdy piątek po Mszy św. wieczornej: Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny

I piątek miesiąca: po Mszy Świętej wieczornej nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa

I sobota: Różaniec po wieczornej Mszy Świętej

13 dzień miesiąca: Wieczór Fatimski podczas wieczornej Mszy Świętej

Historia Kościoła parafialnego pw. św. Wawrzyńca

Kościół został wybudowany w stylu barokowym w latach 1728-1730. W roku 1730 sufragan przemyski i ówczesny rektor kościoła ks. Andrzej Pruski poświęcił długo budowany kościół pod wezwaniem św. Wawrzyńca i św. Sebastiana. Kościół ten jest budowlą murowaną, w stylu zgładzonego baroku. W 1891 r. został on gruntownie wyremontowany i ozdobiony. Podczas I wojny światowej uległ dużym zniszczeniom. Wtedy to spłonął dach a sklepienie częściowo spadło. W latach 1994-1995 kościół otrzymał nowy dach, pokryty miedzią. Fakt ten jednocześnie stanowił I etap prac renowacyjnych wykonanych z zewnątrz, a obecnie prowadzonych wewnątrz. W listopadzie 1997 r. zakończono odnawianie ołtarza głównego. Ołtarz ten jest drewniany, trój osiowy i jednokondygnacyjny. Cokoły ustawione uskokowo stanowią podstawę kolumnady z posągami czterech świętych. W centralnej części ołtarza znajduje się obszerna wnęka o triforyjnym zarysie, objęta profilowaną, złoconą ramą. We wnęce, czerwonym, aksamitnym tle znajduje się krucyfiks. Na zasuwie obraz przedstawiający św. Wawrzyńca. Z kolei na osi wnęk mieści się tarcza objęta girlandami, w zwieńczeniu zaś rondo z przedstawieniami św. Sebastiana. Nad obrazem na osi umieszczona jest tarcza z inskrypcją, a nad nią Ducha św. W glorii. Kolorystyka ołtarza utrzymana jest w tonacji brązowej. We wnętrzu kościoła uwagę zwraca zabytkowa ambona z bogatą dekoracją snycerską. Boki płycin zwężają się ku górze, zamknięte są gzymsem. Płyciny ozdabia dekoracja z ornamentem akantowym. Kosz jest wieloboczny, na bogato dekorowanym wsporniku z elementami wolut oraz muszelek, zakończony szyszką. Na zaplecku znajduje się obraz przedstawiający św. Jana Ewangelistę z jego atrybutami :z jednej strony orzeł a z drugiej kielich z wężem. U góry zaplecka znajdują się dwa aniołki w pozie podtrzymującej baldachim. Na podniebieniu baldachimu namalowany jest Duch św. W glorii. W zwieńczeniu są uskrzydlone główki aniołków oraz postać Chrystusa Króla w glorii. Płycina, łącząca kosz z konstrukcją schodową, jest łukowato wycięta i ozdobiona ornamentem akantowym. Tak samo ozdobione są dwie płyciny obramujące schody od zewnątrz. W rogu, obok ołtarza bocznego znajdują się przykuwające uwagę chrzcielnica, głównie przez jej zwieńczenie, na którym znajduje się figura Chrystusa i św. Jana Chrzciciela podczas chrztu w Jordanie. Chrzcielnica typu kielichowego pochodzi z I poł. XVIII w. (późny barok). Baza chrzcielnicy jest ośmioboczna, trójstopniowa, trzon natomiast ma nisko położony nodus zdobiony liśćmi akantu. Czasza przykryta jest pokrywą zdobioną od góry trzema rzędami ornamentu liściastego ułożone łuskowo.

XVIII-wieczna rezydencja Biskupów przemyskich

Jak wiadomo Radymno w 1384r. zostało nadane biskupstwu przemyskiemu. Następnie w 1431r. Radymno otrzymało prawa miejskie. Herb miasta został zmieniony z infuły papieskiej na żaglowiec kołyszący się na falach. Niebawem też biskupi przemyscy wznieśli w Radymnie swoją rezydencję, przez co miasto miało miało zyskać na znaczeniu. Podobnie jak wszystkie rezydencje dostojników kościelnych i świeckich owa radymniańska stała się ośrodkiem miejscowego życia społecznego, kulturalnego, a być może politycznego. Niestety, rezydencja nie przetrwała do czasów dzisiejszych. Wcześniej zdewastowana i zniszczona, została rozebrana na początku XIX w. Pozostały po niej jedynie ślady fortyfikacji i towarzyszących zabudowań. W przeszłości odgrywała ważną rolę zarówno jako obiekt kulturalny, jak i strategiczny, obronny, ponieważ była ufortyfikowana. Rezydencja biskupów przemyskich znajdowała się na niewielkim wzgórzu, naprzeciw miasta, przy ujściu rzeki Rady do Sanu, na przedmieściu nazywanym Skołoszowem. Składała się z pałacu z komnatami i salami reprezentacyjnymi, oficyny, zabudowań gospodarczych i ogrodów. Wszystko to było otoczone wałem i fasadami, przez co rezydencja stanowiła główną obronę miasta. Informacje na temat radymniańskiej siedziby biskupów przemyskich są bardzo ubogie, albowiem wszystkie akta miejskie Radymna, spłonęły w 1939r. zginęło też wiele archiwaliów kościelnych i miejskich w Przemyślu. Ponadto nie udało też się odnaleźć przekazów ikonograficznych rezydencja, więc nie wiadomo dokładnie, jak wyglądała. Najważniejszym i najcenniejszym źródłem wiedzy o rezydencji radymniańskiej z XVIII wieku stał się dokument sporządzony z okazji lustracji miasta i klucza radymniańskiego, dokonanej na polecenie biskupa Sierakowskiego, rozpoczętej w 1746r. W oparciu o ten dokument można odtworzyć program przestrzennej rezydencji z tego czasu. Parterowy dom, nazywany pałacem, wykonany był z drewna i zawierał program mieszkalno-rezydencyjny. W rzucie poziomym przypominała literę „H”. Jego zasadniczą część stanowił w rzucie poziomym prostokąt utworzony z pięciu pokoi okalający sień. Cztery z nich przylegały do niej po bokach, zaś piąty mieścił się za nią na północy. Z układem tym łączy się cztery gabinety, dwa od dziedzica i dwa od ogrodu. Niewątpliwie pałac nawiązywał do typu dworów z końca XVIII wieku. Towarzyszył mu cały kompleks zabudowań i urządzeń pełniące funkcje usługowe, do których należały oficyny, kuchnia, piekarnia, piwnice, powozownia, stajnia, kuźnia, ogrody, stawy i folwark. „Lustracja” stanowi źródło pozwalające poznać również dawną świetność rezydencji. Niestety owa świetność nie trwała długo. Jeszcze za życia Aleksandra Fredry, który to ją zbudował, wyposażył w meble, ozdobił malowidłami i sporą ilością obrazów, została zdewastowana. Wojska rosyjskie zajęły ją i ograbiły w roku 1733. Od tej pory powoli niszczała. Biskupi przemyscy pochłonięci byli w tym czasie istotniejszymi dla nich sprawami w Przemyślu. W roku 1746 komisarze, którzy rozpoczynali lustrację, odnotowali poważne zniszczenia rezydencji zarówno z zewnątrz, jak i na zewnątrz. Zniszczenia te skumulowało jej zajęcie prze zaborców austriackich w 1772r. Splądrowana i pozbawiona właściwego użytku popadła w ruinę, aż w końcu rozebrano ją całkowicie, gdzieś na początku XVIII. Znikną na zawsze z krajobrazu Radymna zespół urbanistyczny. Na koniec należ jeszcze wspomnieć o ogrodzie, który znajdował się na przeciw terenu zajmowanego przez rezydencję, nad rzeką, za drogą do Przemyśla. Prawdopodobnie miał on założenia parkowe, o czym świadczyć mogą rosnące tam drzewa, posadzone w długie rzędy, wyznaczające aleje. Nad rzeką znajduje się do dziś stojący, wielomieszkaniowy dom nazywany „czworkiem”, widocznie mieścił się tu folwark. Kiedy w roku 1772 wkroczyli Austriacy wznieśli na terenie ogrodu budynki koszar wojskowych. Dziś w tych budynkach mają siedzibę m.in. Urząd Miejski, Miejska Biblioteka Publiczna, Gimnazjum i Szkoła Podstawowa.

Strony